03-07-2014, 07:40 AM
Dzięki panowie za wyjaśnienia.
Po wnikliwej obserwacji
Jest to trudne i 100% pewności nie mam, ale po wielu zagraniach udało mi się z dużym prawdopodobieństwem zlokalizować odpowiedni próg.
Samo uderzanie mi nie przeszkadza, bardziej to, że wychodzi to bardzo randomowo. Przy bardzo mocnej grze i tak nie udaje mi się zawsze uderzyć o prób, a przy bardziej kontrolowanej nie udaje mi się tego zawsze uniknać.
Na tych próbkach to wszystko się ładnie zgadza. U mnie uderzenia o próg są dość głośne i losowe, więc grając solo brzmi to słabo, z kapelą aż tak tego nie słychać. Chyba wychodzi na to, że będę musiał jeszcze pokombinować z ustawieniem i przede wszystkim z artykulacją.
(02-23-2014, 12:27 PM)groza napisał(a): Z ciekawości - jak rozpoznajesz o który próg uderza struna?
Po wnikliwej obserwacji
(02-23-2014, 12:29 PM)ketchup_lagodny napisał(a): cudów nie ma
przy niskiej akcji i solidnym ataku struna w 99 proc uderzy o próg, ale to często jest pożądane, bo pomaga się przebić przez band i dodaje "kliku", tak samo jak fretbuzz przy drajwach jest kapitalny.
Samo uderzanie mi nie przeszkadza, bardziej to, że wychodzi to bardzo randomowo. Przy bardzo mocnej grze i tak nie udaje mi się zawsze uderzyć o prób, a przy bardziej kontrolowanej nie udaje mi się tego zawsze uniknać.
(02-23-2014, 12:39 PM)groza napisał(a): Relif nie wiem jaki mam, akcję G nad 12 progiem to w customach już poniżej 1mm
Ale ogólnie tak - klekot w tym jak ja gram jest jak nabardziej porządany, choć to cholernie trudne jest do opanowania.
A tutaj ilustracja audiofonicza tego, jak wkurwiam sąsiadów:
http://t-shirt.home.pl/downloads/stuk_rowny.mp3
cel jest taki by otwarta struna mlaskała tak jak próg i by wyżej i niżej mlaskało w tym samym stopniu. Gram na zmianę otwartą strunę z progami niżej i wyżej.
Efekt końcowy jest taki:
http://t-shirt.home.pl/downloads/stuk_cos.mp3
czyli nie ma diametralnej roznicy w ataku między struną G na 12 progy i G na strunie E, do tego otwarta struna (tutaj A) nie odstaje barwowo od reszty. Brzęczy tylko minimalnie.
To jest precel (3 miesięczne warwicki 40.100 - już do zmiany dawno), nad G ma 1,2mm, nad E jakoś 1,5mm - relifu nie umiem zmierzyć, ciut więszy niż w customach.
Na tych próbkach to wszystko się ładnie zgadza. U mnie uderzenia o próg są dość głośne i losowe, więc grając solo brzmi to słabo, z kapelą aż tak tego nie słychać. Chyba wychodzi na to, że będę musiał jeszcze pokombinować z ustawieniem i przede wszystkim z artykulacją.


