04-17-2014, 05:55 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-17-2014, 05:56 PM przez Marcin S.)
jak użyjesz kompresora żeby wyrównać poziomy które są zbyt rozpieprzone z powodu złej techniki lub źle użytej technologii, to z góry skazujesz się na porażkę. Jeśli te poziomy sygnału są na tyle różne że to słyszysz, to i kompresor sobie z tym nie poradzi. Im mocniej kompresuje dany dźwięk, tym bardziej też zmienia różne parametry jego brzmienia: obwiednię, amplitudę, srudę etc. Wyrównując więc nawet kompresorem różne głośności różnych strun, załóżmy że to się nawet uda (do czego potrzebowałbyś kompresora z superszybkim atakiem i tzw "twardym kolanem" zadziałania, co niespecjalnie dobrze brzmi z basem jeśli chcesz mieć jakieś pierdolnięcie), masz w efekcie różne struny brzmiące zupełnie inaczej od siebie. Nie od tego jest to urządzenie. Dobry, dobrze ustawiony kompresor dodany w momencie gdy instrument i łapy są ustawione tak, że wcale "potrzeba" dodania kompresji nie występuje, potrafi zdziałać cuda. Natomiast to co bywa uważane za ową potrzebę, jest zwykle potrzebą ćwiczenia i/lub setupu.
I mówię to wszystko jako wielki zwolennik stosowania kompresorów.
I mówię to wszystko jako wielki zwolennik stosowania kompresorów.


