07-16-2014, 12:55 PM
Jak ktoś coś potrzebuje, to tak. Przy czym od razu mówię, że mam zaporowe - jak na Polskie warunki - stawki. Ale ma to swoje uzasadnienie. Mnie kręcą wyłącznie vintydżowe graty, robione vintydżowymi metodami. Dlatego konstrukcja tych fuzzów jest bardzo czasochłonna, strojone to jest na ucho (sam dobór tranzystorów i biasowanie może zająć na kilka godzin), 90% części zmuszony jestem zamawiać w Niemczech i UK, w tym NOS-owe tranzystory, które kosztują obecnie fortunę itd. itp.


