01-05-2016, 10:46 AM
scarlett jest mega popularny a ja mam chyba sporo z indywidualisty i ta popularność skreśla go w moich oczach, bo po prostu nie lubię mieć tego, co ma większość
w każdym razie jak przychodzę do ziomka, to nagrywamy właśnie na scarlecie i jest ok. to, co wg mnie przemawia na korzyść steinberga, to zajebiste preamy d-pre od yamahy.
z presonusem nie miałem nigdy do czynienia, ale sporo o nich czytałem w necie i jakichś mega dobrych opinii to one nie zbierają, także tą markę to bym sobie akurat odpuścił.
o m-audio się nie wypowiem, choć szybki rzut oka na internety sugeruje, że nie zbierają aż tylu pochwał co steinberg i scarlett. nie wiem skąd Twoje przekonanie, że to "ten jedyny", ale tak jak mówię, na jego temat nie wiem nic.
z presonusem nie miałem nigdy do czynienia, ale sporo o nich czytałem w necie i jakichś mega dobrych opinii to one nie zbierają, także tą markę to bym sobie akurat odpuścił.
o m-audio się nie wypowiem, choć szybki rzut oka na internety sugeruje, że nie zbierają aż tylu pochwał co steinberg i scarlett. nie wiem skąd Twoje przekonanie, że to "ten jedyny", ale tak jak mówię, na jego temat nie wiem nic.
W Paryżu najlepsze kasztany są na placu Pigalle


