02-09-2016, 12:21 PM
Zdecydowanie najfajniej, najżywiej i najnaturalniej Roscoe, zaskakująco słabo (najsłabiej) głuchy i mulący Modulus. Spector przeciętnie z palca ale całkiem nieźle z kciuka, Warcick dokładnie na odwrót. Jeden z 2-3 znośnie brzmiących W jakie słyszałem, swoją drogą.



