02-28-2016, 04:16 PM
(02-26-2016, 11:31 PM)Alfik napisał(a):(02-26-2016, 10:17 PM)Paweł Wszołek napisał(a): kurczę, nie wiem gdzie to wrzucić, ale chyba tutaj.
Fajny test pickupów!
Też wam się wydaje że te originalsy brzmią jakoś tak cieniej?
rzecz się zaczyna koło 2 minuty, wcześniej gada o basówce.
custom 60 są nadwinięte. W cieńkiej basówce będą miały więcej kopa w dobrej będą za bardzo kompresować i stracisz na artykulacji.
shallery są również "dopalone"
Miałem w Fenderze większość produkowanych pickupów w tym wszystkie dobre.
Z moich spostrzeżeń wynika, że nie znam lepiej i uniwersalniej brzmiących pickupów niż Fender Original.
Warunek trzeba mieć świetny bass.
Wtedy nie są ani za cienkie ani za ostre. Mają max charakteru i grają tak jak muzyk, który aktualnie trzyma instrument. Brzmią dokładnie tak jak jazz bass brzmieć powinien.
Mam je w 2 vintageowych jazz basach.
W trzecim (spalted maple fretless) mam bartolini 94JT. Pickup praktycznie nie do dostania.
Mnie się najbardziej podobaja te Original i Custom 60,tez maja cos ciekawego. Te shallery mi sie totalnie nie podobaja,choc brzmia podobnie do Delano, ktore mialem w Maruszczyku.Jakbym mial jazza to kupilbym te original,maja jakis fajny crunch,brud i brzmia jak jazz ktory by mi pasowal.
Zeskanowane i zaszyfrowane przez perlator

