(03-07-2016, 10:42 AM)zwinny napisał(a): zauważam od jakiegoś czasu wysyp basistek, które niekoniecznie jakoś szczególnie wymiatają, a ich główną zaletą jest to, że mają cyce. akurat ta Alissia gra spoko, ale hype na nią jest wg mnie trochę przerośnięty.
Gra na basie dobrze. Śpiewa nieźle. Gra i śpiewa równocześnie bez zdrady - to już bardzo nieczęsta sprawa. Bardzo pracuje nad swoim autorskim materiałem i wygląda na to, że sprawdza się jako bandleader.
Jakby była facetem nikt by słowa złego nie powiedział. Hype na nią specjalnego nie widzę - to po prostu zawodowy muzyk robiący swoje.
(03-07-2016, 11:53 AM)zwinny napisał(a): no ale nie zrobił sobie fanpejdża na FB po roku grania na basie i nie wrzuca 30 sekundowych fragmentów z kciukowania do Prince'a nagranych komórką. no i przede wszystkim jest facetem.
takie tam luźne przemyślenia.
Zaraz zaraz - to problem innych basistów (tutaj - basistek) polega na tym, ze ktoś gdzieś coś gra i tego nie promuje? To co one mają zrobić? Rzucić granie, przeprosić, wrzucać u siebie ich filmy i zapierdalać za nich z promocją? No bez przesady
Malaman zapierdala wybitnie dobrze i jakoś nie ma problemu z popularnością - chyba nie jest kobietą? Or Lubianiker też gra dobrze, CIĄGLE ZAPIERDALA promując swój kanał yt i raczej na brak dżobów nie narzeka. Itp. Itd.
Może to chodzi o to, ze niektórzy pracują nad promocją, a inni nie?



