11-21-2016, 07:01 PM
(11-20-2016, 04:27 PM)Alfik napisał(a):(11-20-2016, 09:38 AM)Basstard napisał(a): A, to ten gość, który nie rozumiał, że można grać dla frajdy, niekoniecznie robiąc z tego główne źródło zarobków, i wychodził z założenia, że albo jesteś pro, albo sprzedawaj bas, oraz zapominał, że ludzie przyjeżdżali tam, by się czegoś nauczyć, co oznacza, że niekoniecznie jeszcze wszystko umieli.
Całe życie miałem takich nauczycieli. Bardzo to sobie ich chwale i między innymi dzięki nim jestem obecnie tu gdzie jestem.
Zasada jest prosta. Jeśli coś robisz to rób to najlepiej jak potrafisz, albo wcale...
Wali mnie to, jaką kto ma zasadę. Gdy przyjeżdżam się gdzieś czegoś nauczyć, szczególnie za kasę, oczekuję, że zostanie mi to dobrze, fachowo pokazane, a nie, że będę wypraszany za drzwi, jeśli tego nie umiem z miejsca. Kocham grać, wolałbym zdechnąć, niż przestać, ale nie jestem i nie będę profesjonalistą. Zwyczajnie przestało mi na tym zależeć. Gdyby ktoś zaczął mi sprzedawać gadkę o murarzach i piekarzach, zajebałbym mu w zarozumiały ryj. Zapewne basem.



