11-23-2010, 02:21 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-23-2010, 02:21 PM przez Sebastian-J.)
(11-23-2010, 12:18 PM)groza napisał(a): Moja rada - większość muzyków w życiu przerabia kilka, naście, dziesiąt instrumentów. 75% z nich kończy na fenderze jazz bassie, preclu lub stingrayu.
Jazza, precla i stingraya miałem. Każde wiosło miało swoje "zady i walety", co w sumie jest niczym odkrywczym. Lecz może jest w tym jakieś wyjście by rozejrzeć się za Laklandem 55-02. Hybryda ustawiona na kilka sposobów o których piszesz, może w końcu doprowadzić mnie "do tego czegoś" w brzmieniu. No i dodatkowa struna której ostatnio mi brakuje.



