hej dzięki - ale to amatorskie, domowe granie, więc nie musi być "best of the best" tylko gut walju for manej. Basu do tej pory nie przesterowywałem, a z czasów licealno-gitarowych mam antyczny Koda Metal Master, który brzmi jak kupa. Na gitarze chcę sobie pograć trochę rocka, jakieś stonery i może numery Death. W domu wpinam się w Ampega BA108.
RAT (czy też klon o którym piszę) wydaje się takim "bezpiecznym" rozwiązaniem - nie mam czasu / ochoty / kasy na eksperymenty, chcę coś w miarę uniwersalnego i sprawdzonego.
RAT (czy też klon o którym piszę) wydaje się takim "bezpiecznym" rozwiązaniem - nie mam czasu / ochoty / kasy na eksperymenty, chcę coś w miarę uniwersalnego i sprawdzonego.


