05-03-2010, 11:22 AM
(05-03-2010, 10:46 AM)paka napisał(a): artur - w tej klasie cenowej wszystko jest w miare podobne. imo najlepszy jest mag (glownie ze wzgledu na cene uzywek), choc zarowno na magu jak i pro fecie dalo sie ukrecic bardzo podobne brzmienie - mialem okazje robic testy a/b. mag ma bardziej "mokry" charakter, natomiast pro fet jest bardziej "sprezyna" - ino mowie, wzmacniacze wlasciwie tej samej klasy.
moze pro fet IV ma jakas przewage ze wzgledu na graficzny korektor.
bardzo uczciwe wzmacniacze robocze, ale jak wezmiesz wzmacniacz o 1-2 tys drozszy, to czujesz, ze jest czegos wiecej (headroom).
Mam Peavey'a Tour 450, grałam też na tym profecie i wydaje mi się, że ten piwej jednak jest o głowę lepszy.



