02-12-2011, 09:35 AM
Generalnie nie interesują mnie basowe OD (choć bardzo lubię SFT), ale ostatnio doznałem małego oświecenia:
![[Obrazek: hotcake.jpg]](http://www.tonefactor.com/media/catalog/product/cache/1/image/340x/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/h/o/hotcake.jpg)
Hot Cake jest to bardzo stary i kochany gitarowy OD, który jakiś czas temu dorobił się wewnętrznego przełącznika guitar/bass. Nie spodziewałem się, że będzie aż tak świetny. OD jest dosyć ciemny, a co ciekawe - na wyższych ustawieniach drive'a następuje kompresja i robi się fuzzowaty. Można ustawić też mocne jaśniejsze brzmienie, które na szczęście nie ma nic wspólnego z siarą, której osobiście nie znoszę. Super też jest czułość. Grając bardzo lekko otrzymujemy prawie czyste brzmienie, a gdy chwilę potem mocno się przywali, to efekt też tak reaguje. A co chyba najważniejsze, nawet w bardzo hałaśliwej kapeli Hot Cake przecina się przez wszystko i wychodzi na wierzch. W końcu jak używa się dirt boxa, to chyba o to chodzi
![[Obrazek: hotcake.jpg]](http://www.tonefactor.com/media/catalog/product/cache/1/image/340x/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/h/o/hotcake.jpg)
Hot Cake jest to bardzo stary i kochany gitarowy OD, który jakiś czas temu dorobił się wewnętrznego przełącznika guitar/bass. Nie spodziewałem się, że będzie aż tak świetny. OD jest dosyć ciemny, a co ciekawe - na wyższych ustawieniach drive'a następuje kompresja i robi się fuzzowaty. Można ustawić też mocne jaśniejsze brzmienie, które na szczęście nie ma nic wspólnego z siarą, której osobiście nie znoszę. Super też jest czułość. Grając bardzo lekko otrzymujemy prawie czyste brzmienie, a gdy chwilę potem mocno się przywali, to efekt też tak reaguje. A co chyba najważniejsze, nawet w bardzo hałaśliwej kapeli Hot Cake przecina się przez wszystko i wychodzi na wierzch. W końcu jak używa się dirt boxa, to chyba o to chodzi


