Com z tom Polskom? - czyli mity i bzdury o sprzęcie
Nic nie pisałem, do wywalenia.
Odpowiedz
DEX: HA3500 i little mark II

Generalnie był kiedyś taki dowcip:
"""
Mężczyźni rozróżniają dwa kolory:
"chu****" i "może być"
"""
To samo odniósłbym do dyskusji odnośnie wzmacniaczy
Odpowiedz
(05-20-2014, 02:08 PM)Magic napisał(a): DEX: HA3500 i little mark II

HA3500 chodzi między 800-1200zł a LM II przeważnie 1100-1300 Smile
Odpowiedz
(05-20-2014, 02:09 PM)Dex napisał(a):
(05-20-2014, 02:08 PM)Magic napisał(a): DEX: HA3500 i little mark II

HA3500 chodzi między 800-1200zł a LM II przeważnie 1100-1300 Smile

Wygląda na to, że ja zrobiłem kogoś w chu i ktoś mnie albo dużo się zmieniło na przestrzeni ostatnich kilku lat Wink
Odpowiedz
Ja swoją lampę kupiłem za 900zł, po przeglądzie i z nowymi JJ na końcówie. Jak dotąd przez 2 lata mimo dość trudnych warunków przechowywania i częstego używania włożyłem w nią stówę (kupiłem 3xJJ na preamp). Więc od 2 lat cieszę się zajebistym brzmieniem, a przy tym moja lampa waży mniej niż niektóre tranzystory. Jakoś nie trafiają do mnie wasze argumenta Wink
Odpowiedz
(05-20-2014, 01:18 PM)MrPapaBear napisał(a): A herp jak zwykle szuka po forum postów, do których można się dopisać.

To, że nie wklejam w internet zdjęciowych sprawozdań (raz chyba tylko i to na basoofce) nie znaczy, że nie grałem Big Grin To znaczy, że kapele były chujowe i nie chciałem, żeby mnie z nimi kojarzono mrgreen

Rozumiem to doskonale, mam np. na koncie całe demo (5-6 numerów) do którego nigdy nikomu się nie przyznam bo jak dostałem miks i usłyszałem co zrobiono z basem to poprosiłem o usunięcie nazwiska i informowanie, że basy nagrał gitarzystaWink

Lampy są fajne, lampy są zajebiste.

Ale realnie do momentu w którym nie masz:

- własnego akustyka
- techniki która będzie w stanie toto DOBRZE omikrofonować

targanie 308kg heada na plenery jest trochę IMO bezcelowe. Bez tego raz na 10 koncertów trafisz na kogoś kto postawi mikrofon i będzie mu się chciało to potem ustawić. Sound z pieca na scenie to dla mnie rzecz wtórna, zwłaszcza przy plenerach gdzie się raczej przy piecu nie znajdowałem.

W ogóle mój ulubiony widok to 8x10 z CLką i wpięty przed to dibox - szczyt kompletnej bzdury - basista na scenie ma mega potężny sound z przesterem i masą lampwej kompresji, więc napierdala siłowo i brzmi mu to pięknie.

A akustyk na przody dostaje bas z D.I. przed piecem który przez sposób gry składa się z brzęczenia i klekotu co owocuje ruchem suwaka w takim a nie innym kierunkuSmile
Odpowiedz
Podłączę się do tematu mitów. Najlepiej brzmiący jak dotąd zestaw na jakim grałem, nagrywając ostatnio płytę to SVT 2, same lampy i ważyło tyle co czołg zabrzmiało wybitnie , ale nosić tego 2 razy na miesiąc bym nie chciał i wolałbym stukrotnie Ampega PF na którym grałem próby. Grał dobrze nawet z niebieską 4x10 MAG'a o zgrozo. Tenże niebieski MAG 4x10 nie nadaje się do grania z MAG headem, przynajmniej dla mnie, bo nic co próbuje na nim ukręcić nie gra, na PF gra właściwie wszystko.

Na HA3500 grałem parę lat, wraz z TP 4x10. Kolumny w TP mają genialną górę IMHO, ale dołu już temu brakowało zazwyczaj. W porównaniu tanich gratów Hartke zdecydowanie prowadzi z MAGiem w moim rankingu, a Ampega wezmę nawet najtańszego bo kurde wiedzą co robią.
To piszę ja, coraz mniej przekonany przeciwnik standardowych konstrukcji typu Ampeg i Fender.

i PS do słów Marcina, Pilicha widziałem grającego na wszystkim w Jaworkach dwukrotnie, przez całościowo 2 tygodnie. Zawsze brzmiał jak Pilich. Założe się, że na sitarze też brzmiałby jak Pilich. Brzmienie to człowiek always. Mój Mensinger nigdy nie zabrzmiał jak Fodera ale parę razy kilka dzwięków zabrzmiało jak Jaco pare innych jak Wooten.
Odpowiedz
Mrpapaber masz jakas dziwna vermone wiec nie wprowadzaj ludzi w blad. Ja mam z 15 lamp tutaj i od noszenia spierdolilem sobie kregoslup i teraz nie podniose juz sam takiego hiwatta np. Lampy sa ciezkie i tez by mi sie nie chcialo nosic
Odpowiedz
@Groza - sytuacje z dużym zestawem Ampega znam dobrze z własnego doświadczenia Smile Zazwyczaj bas szedł z wyjścia di wzmacniacza ale zdarzał sie i di boks przed wzmakiem Tongue Mikrofony nigdy nikt nie podstawił pod lodówę Smile O gabarytach i wadze takowego zestawu nie ma co gadać bo wiadomo jak jest. I o ile gdy mieszkałem w domu z rodzicami (swój plac, podjazd autem praktycznie pod drzwi) noszenie tego sprzętu i ładowanie do wozu nawet w pojedynkę było znośne to teraz gdy mieszkam sam na wysokim parterze (kilkanaście schodów) w bloku a auto nie raz stoi dość daleko od wejścia - kwestia wagi sprzętu mocno skłania do przemyśleń Smile

Dlatego prędzej czy później wyposażę się w lżejsze zabawki Smile No i chciałbym zostać przy Ampegu. PF 800, SVT7Pro jeśli chodzi o głowy. Co do kolumn niestety sprawa jest bardziej skomplikowana :/
Emotka_2755
Fender Highway One P Bass Custom - G&L Tribute L2500 - Ibanez SR 305DX - Ampeg SVT 2 Pro - Ashdown Little Giant 1000 - Ashdown MAG 414T - ART PS 4x4 PRO - MXR M80 - EBS MultiComp - EHX Steel Leather - Planet Waves CT 04 - Klotz FunkMaster

Ampeg B-HOOD # 23
P-BASS FANCLUB # 46


http://www.zbigniewforysband.pl/

Odpowiedz
Mateusz może to przez to, że w liceum chodziłem na siłkę i miałem kogoś, kto mi powiedział jak podnosić, żeby sobie krzywdy nie zrobić. A może przez to, że masz 15 lamp zamiast jednej do noszenia? Nie wprowadzaj ludzi w błąd bo większość z nas ma jeden-dwa wzmaki.
Odpowiedz
Hartke 3500...

Jeśli chodzi o scenę:

Jak ktoś nie zabrzmi na tym - to nie zabrzmi na niczym. Przyzwoity wzmacniacz nie przeszkadzający grać - w miarę nie narzucający swojego charakteru. Założę się, że gdyby go trochę podrasować grał by bardzo dobrze. Włączam się i i tak brzmię jak... Alfik... IHMO znacznie lepszy od wszystkich markbasów, tecampów, TCgównotronicków i innych lekkich jak wiosenny mocz maluchów, na impulsowej końcówce brzmiących jak słaba MP3 oraz od wszystkich Gallien Kruegerów których, nienawidzę bo są miękkie jak gówno.

Czy nagrywał bym HA3500 w studio... - raczej nigdy... do HI-FI są znacznie lepsze i szlachetniejsze graty, a do brudu lampowe świniaki nie mają sobie równych i nie ma sensu udawać ich jakimiś gównianymi kostkami i hybrydową głową.
P.S.
Nowe Hartke Kilo i LHA czy jakoś tam brzmią znacznie lepiej niż HA3500 i są tanie.

Jak kogoś nie stać na lepsze, to za parę stówek ma całkiem przyzwoitego hartkacza i koncerty oraz próby zagra... w studio dadzą mu lepszy.

Słynna opcja lampowy Ampeg + lodówka bez przystawionego mikrofonu i sygnał z DI jest tak samo polska i idiotyczna jak Music-man ze wszystkimi gałami na maksa wpięty w sansampa i wpięty w ampega...

Gdybym grał więcej koncertów niż moje dwa rocznie w porywach... to lampowych świnek bym na nie nie zabierał podobnie jak starych fenderów - bo by mi było ich po prostu szkoda... zostawiać na pastwę polskich dróg i techników idiotów. W studio mają swoje miejsce gdzie jest im ciepło i czysto.
Na PA i tak nikt nie odróżni, czy gram na Maciejka Grecko, czy na moim Sienna 78. Oba brzmią doskonale. W studio owszem różnice między tymi instrumentami warte są kilkuzerowej różnicy w cenie, o ile ktoś umie wystarczająco dobrze grać.


1978 MIA Fender Jazz Bass Ash Maple BA II, 1973 MIA Fender Jazz Bass Fretless Alder Rosewood BA II, 1979 MIA Fender Precision Bass Alder Rosewood BA II, 1979 MIA Fender Precision Bass Ash Rosewood BA II, 1972/1988 Custom Fender/Ibanez Jazz Bass Fretless BA II-> Phil Jones, Monster and George'L Cables -> Futube Custom Preamp, Futube modified: DEMETER HBP-1 Tube Bass Preamplifier, SWR SM900, SWR GrandPrix, SWR Interstellar Overdrive; Ampeg SVT II Pro, Marshall JMP1, Fender MB1200 PowerAmp; Groove Tubes SE II, 1970 Hiwatt DR103, 1975 Sound City 50B Plus -> Aguilar GS 210, Aguilar GS 410, Aguilar GS 115, Hiwatt Custom 4x12, Fender ToneMaster Custom Shop 2x12 with Fane Spk, Fender Rumble Custom Shop 4x10, Ampeg SVT-810AV, SOS Audio Upgrades Buss Compressor

[Obrazek: 1218859243852_f.jpg]
Odpowiedz
(05-20-2014, 04:31 PM)Alfik napisał(a): Hartke 3500...
(...)
do HI-FI są znacznie lepsze i szlachetniejsze graty, a do brudu lampowe świniaki nie mają sobie równych i nie ma sensu udawać ich jakimiś gównianymi kostkami i hybrydową głową.
(...)

Takie moje poważne pytanie. Co byś polecił właśnie z gratów Hi-Fi, skoro mówisz, że Markbass, TecAmp, TC to też lipa? Nigdy nie miałem bezpośredniego porównania na przykład Marbass vs EBS (charakter chyba podobny, prawda? Czy różnica w brzmieniu warta różnicy w cenie?), a TecAmpa słyszałem tylko raz w życiu, było bardzo dobrze, ale grał basista, który ma w palcach bardzo dużo.
Gdzie byś zaszufladkować na przykład SWRa? Miałem okazję słyszeć SWR + Jazz Bass i było rewelacyjnie, ale nie był to ani gruz ani nie nazwałbym tego "hi-fi".
Pytam, bo gruzy mnie ogólnie nie interesują, bliżej mi do hi-fi chociaż też nie koniecznie - w każdym razie przestery mnie kompletnie nie interesują - tylko czyste brzmienia.
Odpowiedz
No SWR to właśnie mi się wydaje hifi grat. Aguilar, Thunderfunk itepe. Eden jest też całkiem hifi ale koloruje bardziej niż swr. Do czystych brzmień ciężko o coś lepszego
Odpowiedz
Nareszcie ktoś zwrócił uwagę, że koncert to co innego niż studio. Na elektrodzie dostałem bana za stwierdzenie, że w piecu basowym najważniejsza jest głośność - i nadal to podtrzymuję Wink
Często gramy wspólne koncerty i na scenie obok mojego TC BG250 stoi MarkBass Asi - i wszyscy goście patrzą na mojego z politowaniem (zwłaszcza, że upierdoliłem mu gwizdek Wink ), wpinają się w markbassa, a po paru dźwiękach przechodzą na mój i zostają, bo jest po prostu głośniejszy Wink Jak nie słychać, co się gra, to nawet brzmienie ampega można sobie wsadzić, a w klubach słyszalność jest parametrem krytycznym - zwłaszcza, jak się ma w składzie harmonijkarza z bassmanem Wink
http://nagrywamy.com/
Squier Precision MiJ SQ '84, Lester Precision, Ibanez Soundgear MiJ '91, Harley Benton PB-20, Fender Bassman SP3100, Carvin R600, TC Electronic BG250, Boss CS2
Odpowiedz
(05-20-2014, 06:19 PM)MrPapaBear napisał(a): No SWR to właśnie mi się wydaje hifi grat. Aguilar, Thunderfunk itepe. Eden jest też całkiem hifi ale koloruje bardziej niż swr. Do czystych brzmień ciężko o coś lepszego

Volcik:

1. Demeter
2. długo długo nic
3. Aguilar (ale tylko duże wzmaki nie te bzykadełka impulsowe)
4. Thunderfunk/SWR ale wymagają ingerencji
5. Fender TBP 1 ale to takie coś pomiędzy HiFi a Vintage
6. Preamp Kern

Edena nie polecam już tak bardzo (choć to dobry grat) - za dużo scalaków po drodze - konieczna poważne modyfikacje chyba, że stary z Preampem Demetera.

Lub czysto studyjne graty (DI-boksy channel strip'y) typu: ReDDI, Millennia STT1, Evil Twin, itd
tu wybór jest większy, ale też ceny niemałe.

jak już musi być lekkie to tylko to:

http://www.demeteramps.com/index.php?rou...duct_id=91

1978 MIA Fender Jazz Bass Ash Maple BA II, 1973 MIA Fender Jazz Bass Fretless Alder Rosewood BA II, 1979 MIA Fender Precision Bass Alder Rosewood BA II, 1979 MIA Fender Precision Bass Ash Rosewood BA II, 1972/1988 Custom Fender/Ibanez Jazz Bass Fretless BA II-> Phil Jones, Monster and George'L Cables -> Futube Custom Preamp, Futube modified: DEMETER HBP-1 Tube Bass Preamplifier, SWR SM900, SWR GrandPrix, SWR Interstellar Overdrive; Ampeg SVT II Pro, Marshall JMP1, Fender MB1200 PowerAmp; Groove Tubes SE II, 1970 Hiwatt DR103, 1975 Sound City 50B Plus -> Aguilar GS 210, Aguilar GS 410, Aguilar GS 115, Hiwatt Custom 4x12, Fender ToneMaster Custom Shop 2x12 with Fane Spk, Fender Rumble Custom Shop 4x10, Ampeg SVT-810AV, SOS Audio Upgrades Buss Compressor

[Obrazek: 1218859243852_f.jpg]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości