05-28-2011, 11:59 PM
Po mojemu z różnicami w mocy w obie strony można grać spokojnie, o ile używa się sprzętu rozsądnie.
Z jednej strony przy headzie 600W i paczce 300W, jeśli wzmacniacz rozkręcisz mocniej, to faktycznie może Ci "wypluć" głośniki.
W drugą stronę tak jak Kowal napisał - nawet jak masz spory zapas mocy na paczce, to przy mocnym rozkręceniu wzmacniacza mogą się pojawić na tyle duże zniekształcenia, że też głośniki mogą się uszkodzić.
Nie "wataż" jest tu istotny, tylko używanie sprzętu z głową
Z jednej strony przy headzie 600W i paczce 300W, jeśli wzmacniacz rozkręcisz mocniej, to faktycznie może Ci "wypluć" głośniki.
W drugą stronę tak jak Kowal napisał - nawet jak masz spory zapas mocy na paczce, to przy mocnym rozkręceniu wzmacniacza mogą się pojawić na tyle duże zniekształcenia, że też głośniki mogą się uszkodzić.
Nie "wataż" jest tu istotny, tylko używanie sprzętu z głową


