10-10-2011, 09:48 AM
Jeśli chodzi o nowe produkty basowe marki Fender, jestem załamany jakością.
W ostatnich dniach ograłem kilka nowych modeli rocznik 2011 (Jazz Bass American Deluxe, Precission Deluxe, Marcus Miller 5, American Vintage 75 i 62 no i jeszcze kilka innych).
Wyglądały przepięknie, cudo, ale grały jak najgorsze łajno, jedynie American Vintage 75 się delikatnie wyróżniał.
Wiem że to kwestia egzemplarza ale kupując wiosło za około 10000zł to powinien być wybór z pośród egzemplarzy zajebistych a wyjebistych. Niestety ja osobiście nowego fendera nie kupie, chyba że do odśnieżania.
Zastanawiam się czy jeśli jakość najdroższych modeli jest porażająco niska to jak będzie z serią Modern?
W ostatnich dniach ograłem kilka nowych modeli rocznik 2011 (Jazz Bass American Deluxe, Precission Deluxe, Marcus Miller 5, American Vintage 75 i 62 no i jeszcze kilka innych).
Wyglądały przepięknie, cudo, ale grały jak najgorsze łajno, jedynie American Vintage 75 się delikatnie wyróżniał.
Wiem że to kwestia egzemplarza ale kupując wiosło za około 10000zł to powinien być wybór z pośród egzemplarzy zajebistych a wyjebistych. Niestety ja osobiście nowego fendera nie kupie, chyba że do odśnieżania.
Zastanawiam się czy jeśli jakość najdroższych modeli jest porażająco niska to jak będzie z serią Modern?


