Testy wypadły następująco:
Wody z miseczki nie wypiło. Nie jest zatem kotkiem, zresztą podejrzewałem to już wcześniej bo mam dwa kotki w domu i wyglądają inaczej - są mniejsze i mają łapki i ogonki i uszy i przewracają krzesła i wazony. To coś tego nie robi i jest prostokątne.
Karty graficznej nie znalazłem, ale położyłem mu stary modem pci - nie zjadł, więc albo nie jest transformersem, albo się czai dalej skurwysyn i czeka na odpowiednią chwilę.
Postawiłem mu obok kolege prostokątnego i podłączyłem ogonkiem i podpiąłem na moment imitację gitary basowej marki mayones. Z tym czymś na pewno bas brzmi dużo głośniej niż nie podpięty do niczego, tego jestem (prawie) pewien. Odgłos przypomina złego dzika.
Nie zauważyłem nigdzie żadnej płytki do odkręcania.
Wody z miseczki nie wypiło. Nie jest zatem kotkiem, zresztą podejrzewałem to już wcześniej bo mam dwa kotki w domu i wyglądają inaczej - są mniejsze i mają łapki i ogonki i uszy i przewracają krzesła i wazony. To coś tego nie robi i jest prostokątne.
Karty graficznej nie znalazłem, ale położyłem mu stary modem pci - nie zjadł, więc albo nie jest transformersem, albo się czai dalej skurwysyn i czeka na odpowiednią chwilę.
Postawiłem mu obok kolege prostokątnego i podłączyłem ogonkiem i podpiąłem na moment imitację gitary basowej marki mayones. Z tym czymś na pewno bas brzmi dużo głośniej niż nie podpięty do niczego, tego jestem (prawie) pewien. Odgłos przypomina złego dzika.
Nie zauważyłem nigdzie żadnej płytki do odkręcania.



