11-30-2011, 02:41 PM
(11-29-2011, 09:26 PM)zee napisał(a):(11-29-2011, 04:45 PM)Alfik napisał(a): Bum bum na samych bębnach będzie słychać nawet na gumie od majtek...Proszę Cię. Słychać bas tu, w sensie co gra. Ja wiem że każdy woli po swojemu, ja też wole Digiorgio, albo Kansas, ale tu słychać i pisząc takie rzeczy (jak to o syntezatorze czy oktawerze) stawiasz siebie jako realizatora w kiepskim świetle. Wiem że to przekoloryzowałeś pewnie trochę specjalnie, ale jak ktoś Twoją wypowiedź potraktuje dosłownie to nie pomyśli że jesteś realizatorem w przyzwoitym studio.
Po wejściu gitar nie słychać kompletnie co basista gra. Więc dla mnie basu (gitary basowej nie ma) owszem jest bas - niskie pasmo w nagraniu, które równie dobrze o ile nie lepiej mogło by być zrealizowane przy pomocy syntezatora lub oktawera na gitarach. Brzmienie wprost obrzydliwe i zbliżone swoją lepkością do brązowych produktów przemiany materii. Nigdy nie zrozumiem dla czego wg niektórych koncepcji w momencie, w którym zaczynają grać gitary zwyczajnie przestaje być słychać co gra jeden z członków zespołu...
Ja rozumiem że tu byś nie usłyszał:
Są numery Limpów w których oszem słychać dobrze co gra - w wyżej wymienionym przypadku atak na tyle ginie pod gitarami, że owszem można sobie wyobrazić, co Sam tam mógł zagrać powiedzmy obrys czy szkielet tej linii ale szczegóły zanikają - zaciera się czy zagrał np dwie szesnastki czy ósemkę dwie ósemki, czy ćwiarę... O smaczkach i brudach rodem z audioslave RHCP czy Iron Maiden nawet nie wspomne... Oszem słychać, że buczy, czy też jebie skompresowanym dołem ale można tą partię zagrać na wiele sposobów i przy tego typu barwie nie miało by to żadnego znaczenia. Acha i Panowie nie drzyjcie łacha, że tak świetnie słyszycie - spisywałem orkiestrę symfoniczną więc mogę spisać i limp biskit... ale chciałbym aby ta informacja docierała bez zastanowienia - tak jak nie muszę zastanawiać się co gra gitara bęben czy wokal. Skoro słyszę wyraźnie, co gra gitara to chce słyszeć wyraźnie bas a nie chce aby uzupełniał jej niskie pasmo. Ja takiej muzy nie kupuje i nie uważam, że brzmi to potężniej niż Whoole Lotta Love albo nawet Sweet Child o'mine.
Ale z resztą Panowie jeśli bawi was rola uzupełniacza pasma waszemu mega EGO gitarzyście i twierdzicie, że od tego jest bas w kapeli aby stać z tyłu i kleić - to proszę bardzo wasza sprawa. Jeśli twierdzicie, że riffy brzmią najlepiej jak nie słychać ataku z basu za to gitara jest nagrana 8 razy na stronę i robi się wtedy taka genialna masa brzmienia... Jest Pan - potrzebny jest też sługa.
1978 MIA Fender Jazz Bass Ash Maple BA II, 1973 MIA Fender Jazz Bass Fretless Alder Rosewood BA II, 1979 MIA Fender Precision Bass Alder Rosewood BA II, 1979 MIA Fender Precision Bass Ash Rosewood BA II, 1972/1988 Custom Fender/Ibanez Jazz Bass Fretless BA II-> Phil Jones, Monster and George'L Cables -> Futube Custom Preamp, Futube modified: DEMETER HBP-1 Tube Bass Preamplifier, SWR SM900, SWR GrandPrix, SWR Interstellar Overdrive; Ampeg SVT II Pro, Marshall JMP1, Fender MB1200 PowerAmp; Groove Tubes SE II, 1970 Hiwatt DR103, 1975 Sound City 50B Plus -> Aguilar GS 210, Aguilar GS 410, Aguilar GS 115, Hiwatt Custom 4x12, Fender ToneMaster Custom Shop 2x12 with Fane Spk, Fender Rumble Custom Shop 4x10, Ampeg SVT-810AV, SOS Audio Upgrades Buss Compressor



