Przepraszam, ale chyba to moja sprawa za ile kupiłem gitarę i za ile ją sprzedałem. Nawet jakbym ją kupił za 1500zł to moja sprawa że sprzedałem ją 1000zł drożej i nie wiem co złego w tym, że sprzedałem bas z kluczami i mostkiem wilkinsona i na pickupach fendera (za to też musiałem zapłacić prawie 400zł), po standardowej cenie japońskich fenderów (2500zł + blachy). Także teoretycznie na basie straciłęm 200-300zł, ale za to miałem z niego fajny hardware. Bas nie ma żadnych śladów po modyfikacji, klucze są praktycznie 1:1 jak do hipshota (różnia się w 2-3 miejscach o 0,5mm) i mostek jest taki jak pierworodny + mosiężne siodełka. Gitara była w perfekcyjnym stanie technicznym i nie mam sobie nic do zarzucenia, Hardware poszedł do mojego fendera 1974 usa.
PS. Świniak napisałem Ci na PW, że to co napisałeś brzmi jakbym cie oszukał i o to mi chodziło, dostałeś tyle ile chciałeś jesteś zadowlolony- sam pisałeś. A tego basu po prostu nie opłacało się sprzedawać z takim hardwarem bo wartość w tym momencie wzrasta o 1000zł, a kto mi da 3500zł za takiego japończyka? A i nie pocisnąłem Ci ani razu tylko napisałem "uważam, że to nie wporządku i nie kazałem tylko, spytałem, poprosiłem, czy mógłbyś usunąć tego posta bo to forum jest takie, że milion ludzi zacznie się przypierdalać i wyjde na niewiadomo co.
PS. Świniak napisałem Ci na PW, że to co napisałeś brzmi jakbym cie oszukał i o to mi chodziło, dostałeś tyle ile chciałeś jesteś zadowlolony- sam pisałeś. A tego basu po prostu nie opłacało się sprzedawać z takim hardwarem bo wartość w tym momencie wzrasta o 1000zł, a kto mi da 3500zł za takiego japończyka? A i nie pocisnąłem Ci ani razu tylko napisałem "uważam, że to nie wporządku i nie kazałem tylko, spytałem, poprosiłem, czy mógłbyś usunąć tego posta bo to forum jest takie, że milion ludzi zacznie się przypierdalać i wyjde na niewiadomo co.


