(03-30-2012, 04:23 PM)dr_kciuk napisał(a): JAACA jak nie sprzedaż to dasz przynajmniej pomacać co?...Odezwę się w poniedziałek.
Bunialski otóż to!Ja też pozbyłem się MM ze względu na brak wygody i przyjemności.Jeśli zaś chodzi o fendery to chyba zależy od modelu (nie znam się!).Mój jb custom CC '70 ma zajebiście wygodny,mało tego ,to najwygodniejszy instrument na jakim grałem.
Jest tak kurewsko miękki.Kładę struny na gryf i nie brzęczy oraz dalej brzmi.A przy główce ma 1,5 cala i mimo ,że nie mam paluszków przedszkolaka jest zajebiście.Precyzja wykonania.Szkoda ,że budżetówki nawet nie zbliżają się do tego (przynajmniej te które miałem w łapach).Nie żałuję żadnej złotówki wydanej na niego.
w sumie to jeszcze nie słyszałem żeby ktoś powiedział coś złego na temat swojego sprzętu choćby nie wiem jaki to budżetowy obrzyn był
Oczywiście to bardzo dobrze, że każdy docenia swój sprzęt, bo to w końcu jego sprzęt


