(06-28-2010, 06:40 PM)sledz napisał(a): A w temacie:
Grał ktoś na stalówkach Sadowskiego? Jak brzmio, fajne, a sztywne bardzo?
Jeszcze na starym forum im poemat poświęciłem
Bardzo fajne sznurki, brzmią naprawdę długo, świetnie leżą pod palcami, dość sztywne, ale nie za bardzo. Żadne inne struny manualnie i brzmieniowo nie podpasowały mi bardziej pod paluchy.
EDIT - jeszcze pamiętam - bezpośrednio po nich kupiłem DRy Lo-Ridery. I były dużo gorsze - zarówno pod względem długości życia (gdy DRom nic nie dawało odświeżanie (E permanentnie padła po 2 odświeżaniach) założyłem tamten stary set Sadowskych i grały o niebo lepiej - bez denaturatów/prania E dalej miała dzwona.


