(04-29-2012, 10:34 AM)dcd napisał(a):(04-28-2012, 04:57 PM)Viking napisał(a): I ostrzegam wszystkich którzy zaczynają swoją przygodę z pełną lampą. Przy zakupie wzmaka nie ma co ufać słowom sprzedającego, że lampki niedawno wymieniane, że jeszcze pograją kupe czasu.Ja sprzedaję lampiaka MG, mam paragony ze sklepu i co? Jeśli ktoś kupi ode mnie wzmaka to od razu ma lecieć do sklepu po nowe lampy? Nie wszyscy kręcą i są chujami.
Chuja.
Tak jak z samochodem, nie ma co słuchać że ktoś robił niedawno rozrząd tylko zapodział gdzieś papiery... Od razu wymienić i już !
Sam niedawno kupiłem docelowy head - pełną lampę Fendera. Sprzedający zapewniał mnie, że lampy są w porządku i po sprawdzeniu okazało się, że tak faktycznie jest. Tobie może nie udało się trafić z lampami, ale niepotrzebnie generalizujesz.
Trzeba zacząć czytać ze zrozumieniem.
Mnie właściciel Ampega, znany basista, zapewniał że lampki jeszcze długo pograją bo to dobierany sekstet Tungsolów, nagrał nawet płytę na tym Ampegu... więc zaufałem.
Się okazało, że to nawet nie sekstet Tungsolów a mieszanka Tung i Sovteków, które były od środka heada, więc przy rozpakowaniu i sprawdzeniu stanu wizualnego nie mogłem określić bez otwierania, wyjmowania i sprawdzania pojedynczej lampy.
Co innego gdyby do swoich zapewnień dołączył paragon czy jakiś dowód zakupu lamp...
Zresztą... ostatnio nawet na zapewnienia, że rozrząd w samochodzie był wymieniany "niedawno" i jest to "udokumentowane", kładę lachę i wolę wyłożyć kasę na nowy, niż jeździć z zapewnieniem aż do czasu kiedy mi pierdolnie pasek gdzieś na szczerym polu w chuj km od cywilizacji...
Tak samo z lampami, jak się kupuje pierwszego lampiaka i nie miało się porównania lub styczności z takim sprzętem (nie liczę warunków koncertowych) to lepiej przyszykować kasę na nowe lampy.
No ale kurwa... jak to tak można robić, żeby ładować różne lampy na końcówkę ? I potem wciskać kit że to dobierany sekstet...
Może i był dobierany, rok temu


