05-07-2013, 10:33 PM
Super relacja! Molto gracje! 
Dzisiaj grałem na dosyć oryginalnym zestawie - Hartke 3500 i Soundman 215.
Panowie i Panie - miazga. Pod rzeź basem betoniara była bez kręcenia czymkolwiek. Do tego korektor graficzny Hartke jest świetny i nie zamula brzmienia, a może je świetnie dopalić.
Paczka mnie zaskoczyła bardzo, bo to rzadko spotykana konstrukcja. Dołu ma tyle ile trzeba, a ten kopie po nerach jak ta lala. Zero zamuły, ogromna dynamika w wyższych pasmach (za sprawą głośnika ośmiocalowego i gwizdka). Bardzo ładnie się odzywała pod slapem na obu przystawkach.
Jednak gdy grałem na gryfowej - trochę się dławiła. Do C mam bas zestrojony, i ta różnica była mocna. Braki kompensowałem korektorem i generalnie nie wiem, czy to do końca paczka, czy też coś nie tak z headem było, bo lamka myszką zalatywała już mocno (przesterowywała delikatnie, ale trochę dynamika szła na spacer). Generalnie to przykład średnio mobilnego zestawu do 4 koła, na którym można grać szatany i bluesa. Przystawka gryfowa na skręconych tonach przenosi na tym sprzęcie w lata 70., a po odkręceniu tejże i domiksowaniu do połowy mostkowej - robi się betoniara.
To tak na marginesie, bo mi się gas na tę paczkę włączył. Nawet ciut większy niż na 610 Ampega, bo chociaż dynamiczna, to jednak tak mocnego i zwartego dołu w tej paczce nie uświadczyłem.
Ot, i to takie moje sprawozdanie

Dzisiaj grałem na dosyć oryginalnym zestawie - Hartke 3500 i Soundman 215.
Panowie i Panie - miazga. Pod rzeź basem betoniara była bez kręcenia czymkolwiek. Do tego korektor graficzny Hartke jest świetny i nie zamula brzmienia, a może je świetnie dopalić.
Paczka mnie zaskoczyła bardzo, bo to rzadko spotykana konstrukcja. Dołu ma tyle ile trzeba, a ten kopie po nerach jak ta lala. Zero zamuły, ogromna dynamika w wyższych pasmach (za sprawą głośnika ośmiocalowego i gwizdka). Bardzo ładnie się odzywała pod slapem na obu przystawkach.
Jednak gdy grałem na gryfowej - trochę się dławiła. Do C mam bas zestrojony, i ta różnica była mocna. Braki kompensowałem korektorem i generalnie nie wiem, czy to do końca paczka, czy też coś nie tak z headem było, bo lamka myszką zalatywała już mocno (przesterowywała delikatnie, ale trochę dynamika szła na spacer). Generalnie to przykład średnio mobilnego zestawu do 4 koła, na którym można grać szatany i bluesa. Przystawka gryfowa na skręconych tonach przenosi na tym sprzęcie w lata 70., a po odkręceniu tejże i domiksowaniu do połowy mostkowej - robi się betoniara.
To tak na marginesie, bo mi się gas na tę paczkę włączył. Nawet ciut większy niż na 610 Ampega, bo chociaż dynamiczna, to jednak tak mocnego i zwartego dołu w tej paczce nie uświadczyłem.
Ot, i to takie moje sprawozdanie


