10-13-2013, 08:37 PM
Możesz zrobić to zrobić sam, ale robić po trochu, założyć gryf i znów po trochu, założyc gryf i sprawdzać, az efekt bedzie zadowalajacy.
Brzegi krawędzi trzeba wyrównać dłutem bo zazwyczaj są lekko zaokrąglone (jeśli robi się to drewnianym klockiem).
Całość dobrze jest wyrównać "scraper"'em tak sie na to w USA mówi, nie wiem jak w polsce, ale jest to taki nożyk do tapet w kształcie trapezu i trzbea nim skrobać - po takim "skrobaniu" powierzchnia jest gładsza niż jakbyś to wyszlifował papierem sciernym 1000.
Dobrze jest jakimś pilnikiem wygładzić lakier na brzegu krawędzi gryfu żeby go nie zachaczyć podczas szlifowania i nie oderwać większego płatu ( co mi się zdarzylo kilkakrotnie).
Generalnie jest to robota na 2 godzinki.
Zdecydowanie łatwiej frezarką, tylko trzeba mieć "wzór" kieszeni gryfu i wiedzieć o ile go "pochylić", potem tylko frezarką przesuwamy po wzorze aż wszedzie będzie równo. Jak mamy dobre bity to jest tak gładko że nawet nie ma co skrobać.
Brzegi krawędzi trzeba wyrównać dłutem bo zazwyczaj są lekko zaokrąglone (jeśli robi się to drewnianym klockiem).
Całość dobrze jest wyrównać "scraper"'em tak sie na to w USA mówi, nie wiem jak w polsce, ale jest to taki nożyk do tapet w kształcie trapezu i trzbea nim skrobać - po takim "skrobaniu" powierzchnia jest gładsza niż jakbyś to wyszlifował papierem sciernym 1000.
Dobrze jest jakimś pilnikiem wygładzić lakier na brzegu krawędzi gryfu żeby go nie zachaczyć podczas szlifowania i nie oderwać większego płatu ( co mi się zdarzylo kilkakrotnie).
Generalnie jest to robota na 2 godzinki.
Zdecydowanie łatwiej frezarką, tylko trzeba mieć "wzór" kieszeni gryfu i wiedzieć o ile go "pochylić", potem tylko frezarką przesuwamy po wzorze aż wszedzie będzie równo. Jak mamy dobre bity to jest tak gładko że nawet nie ma co skrobać.


