11-18-2013, 11:57 PM
(11-18-2013, 05:58 PM)groza napisał(a): To co wstawiłem nie miało żadnego związku z tym co napisałem o twoim miksie - jak odbierasz wszystko jako atak albo wyścig kto lepiej to robisz to zupełnie niepotrzebnie
A skąd - muza to nie sport przecież.
Po prostu często wydaje się nam, że zaaranżowanie linii własnego instrumentu automatycznie czyni z nas kompozytora. Zrobienie przemyślanego numeru od dechy do dechy, to nie jest wcale taka prosta sprawa...

