12-11-2013, 04:43 PM
(12-11-2013, 04:02 PM)Dex napisał(a): Bas był nagrywany...
Trololo
Istnieją opowieści o takich, co potrafią gruzić jazzem zapiętym w linię ale to temat na dwie butelki na Zakwasowie albo Alfikowie
Masz nauczkę aby pilnować swojej partii od początku. "Przy masterze się ogarnie" albo "tu się zapnie wtyczkę" to średnia droga. Swoją drogą, niedrogo wyszła cię ta nauczka.
Jakkolwiek, nie tu leży problem
Najokrutniejszy LOL jest z udostępnieniem materiału. Jeżeli jest to półprodukt, to po jakiego penisa wisi na FB i YT?
Jeżeli reszcie się to podoba (a podoba się bo udostępniają to) to istnieje opcja, iż temat jest zamknięty. W Emmure też basu nie słychać w przeciętnych warunkach gospodarstwa domowego, a Incarnated gra całkowicie bez basu
"Some people like cupcakes better. I for one care less for them!"


