01-01-2014, 07:01 PM
mi się generalnie bardziej podoba pickup w tańszej 424/425 i wcześniejszych 414/415. Właśnie bardziej pierdzi i warczy. W 1025 i 2025 jest dużo gładszy i ma więcej dołu. Drewno, harware, wykonanie i wykończenie są lepsze, ale jak dla mnie brak trochę charakteru precla czy w ogóle Yamahy BB w brzmieniu. Ja po porównaniu swojej 415 do 2024 na spokojnie w warunkach domowych przez kilka dni, na takich samych strunach, stwierdziłem że nie mam powodu myśleć o upgrejdzie. Niewątpliwie zastosowali parę fajnych rozwiązań, laminowany pięcioczęściowy gryf jest sztywny jak cholera (choć mam wrażenie że niekoniecznie służy klasycznemu "fenderowskiemu" brzmieniu, kąt załamania strun na mostku przy przewleczeniu ich przez korpus jest jakby naturalny i nie zgina ich zanadto, siodełko z tego samego materiału co progi też brzmi sprytnie.
Bisq, jeśli nie zależy Ci specjalnie na nowej, to zajrzyj czasem w ogłoszenia na basschat.co.uk. Widziałem ostatnio białą BB425x (z płytką) za 250 funtów. I mam wrażenie że to jest mniej więcej cena za którą używki będą tu chodzić.
Bisq, jeśli nie zależy Ci specjalnie na nowej, to zajrzyj czasem w ogłoszenia na basschat.co.uk. Widziałem ostatnio białą BB425x (z płytką) za 250 funtów. I mam wrażenie że to jest mniej więcej cena za którą używki będą tu chodzić.


