09-03-2010, 05:43 PM
SUVV
Zonk, ale tragedii nie ma. Brzęczy bardziej niż zwykle, ale jakiejś ogromnej różnicy w komforcie gry nie odczułem. Większy problem mam z popsutym kluczem, odmówił posłuszeństwa przed nagrywaniem basu w studio - i to był prawdziwy Zonk (ogłoszenie w KSZ).
Zonk, ale tragedii nie ma. Brzęczy bardziej niż zwykle, ale jakiejś ogromnej różnicy w komforcie gry nie odczułem. Większy problem mam z popsutym kluczem, odmówił posłuszeństwa przed nagrywaniem basu w studio - i to był prawdziwy Zonk (ogłoszenie w KSZ).


