Polecam kręcić i grać, kręcić i grać i jeszcze raz kręcić i grać aż się wyrobi "Wyczucie" tego sie tak stricte nie da nauczyć, na jednej giarze jest zajebiście jak jest relief o,2mm, na innej 0,5mm.
Jak gitara brzęczy na ostatnich progach to relief za duży, jak brzęczy na 3-9 progu to refief za mały. Oczywiście mówie tu o sytuacji keidy progi są OK.
Trzeba wziać pod uwagę, że starej gitary nie ustawimy tak nisko jak nowej bo nieco zmieniła się technologia i nowe gitary mają "spadek" na końcu podstrunnicy - czyli ostatnie progi są niżej niż reszta i można ustawić niższą akcję przy większym reliefie.
To samo tyczy się zaokrąglenia podstrunnicy. Gitarę z płaską podstrunnicą ustawimy niżej niż gitarę z radiusem 7,25 (fender).
Cześto struny brzęczą też od tego, że pikapy są zbyt wysoko.
Generalnie - nie bać się. Kręciłęm już z 300 prętów i żadnego nie złamałem robiąc pełny obrót. Jak jest duży opor i sie boimy to niestety, tego "wyczucia" też się nie nauczymy. Niektóre pręty chodzą naprawde opornie i trzeba im pomagać wyginając gryf na kolanie bo inaczej nie ruszą, ale tak po prostu mają. Ale z drugiej striony nie będe kazał nikomu kręcić na hama bo coś komuś pęknie hehe. To chodzi niestety o wyczucie.
Jak gitara brzęczy na ostatnich progach to relief za duży, jak brzęczy na 3-9 progu to refief za mały. Oczywiście mówie tu o sytuacji keidy progi są OK.
Trzeba wziać pod uwagę, że starej gitary nie ustawimy tak nisko jak nowej bo nieco zmieniła się technologia i nowe gitary mają "spadek" na końcu podstrunnicy - czyli ostatnie progi są niżej niż reszta i można ustawić niższą akcję przy większym reliefie.
To samo tyczy się zaokrąglenia podstrunnicy. Gitarę z płaską podstrunnicą ustawimy niżej niż gitarę z radiusem 7,25 (fender).
Cześto struny brzęczą też od tego, że pikapy są zbyt wysoko.
Generalnie - nie bać się. Kręciłęm już z 300 prętów i żadnego nie złamałem robiąc pełny obrót. Jak jest duży opor i sie boimy to niestety, tego "wyczucia" też się nie nauczymy. Niektóre pręty chodzą naprawde opornie i trzeba im pomagać wyginając gryf na kolanie bo inaczej nie ruszą, ale tak po prostu mają. Ale z drugiej striony nie będe kazał nikomu kręcić na hama bo coś komuś pęknie hehe. To chodzi niestety o wyczucie.


