(03-11-2014, 04:08 PM)elteha napisał(a): dam punkt reputacji temu co mnie oswieciSprawa jest bardzo prosta; bezpiecznik poza określeniem wartości prądu, przy którym się przepali ma jeszcze określoną szybkość działania. Główne dwie szybkości to FAST i SLOW. Różnica pomiędzy nimi jest taka, ze SLOW (dla zmyłki oznaczany literą T) przez krótką chwilę wytrzymuje trochę większy prąd co jest ważne w momencie włączenia wzmacniacza kiedy pobierany prąd jest faktycznie trochę większy.
Podejrzewam, że miałeś błędny bezpiecznik (FAST) i stąd cały problem. Kup bezpiecznik zwłoczny (tak SLOW się nazywa po polsku) i sprawdź, czy to pomoże.
Jak dasz za duży bezpiecznik, to zamiast bezpiecznika może spalić się transformator więc zastanów się jaki bezpiecznik powinieneś użyć.
Marek



