04-23-2014, 06:37 AM
(04-20-2014, 01:17 PM)Mortie napisał(a): A ja pierwszy raz w życiu jebłem kompresorem po strunach. Ale zabawa! Szkoda tylko, że syn tak szybko się obudził, następna okazja do zabawy dopiero we wtorek...Piliszewski jak nic. Wolę bez kompresji
https://soundcloud.com/piotr-ignatowski/...-new-sound
Gram na nerwach.


