09-15-2010, 05:58 AM
Tez kiedys ktos mi powiedzial ze jest ok, wrecz ze jest zajebiscie po paru koncertach, z dobre 7 lat temu i jeszcze wczesniej. I co? I nico. Wiem ze w miare dobrze jest teraz, bo mi kilku wprawionych basistow i innych muzykow wytknelo bledy, ktorych wtedy nie zauwazalem. Lepiej w mlodym wieku dostac mocno, jak jest za co oczywiscie, zeby wiedziec od czego zaczac, nad czym pracowac zeby potem nie miec do siebie pretensji ze sie stracilo czas na pitolenie. Ja sadze ze groza zrobil cos bardzo dobrego i warto zwrocic uwage na jego post. Rumcayz tylko prosze nie czuj sie urazony, wez te slowa jako pewnik i pracuj nad wszystkimi aspektami a sam bedziesz mega zadowolony z siebie.
PS I zwalniajcie tempa na probach, w okrojonym skladzie dokladnie tak jak pisal groza, to robi wielkie wrazenie jak wrocicie do nominalnego tempa po tym zmudnym i meczacym cwiczeniu. Nie powtorzy wam sie taki usmiech zadowolonia po tej robocie nawet na koncertach. No chyba ze juz zagracie przed Metalika czego i wam zycze. Takze - do roboty.
PS I zwalniajcie tempa na probach, w okrojonym skladzie dokladnie tak jak pisal groza, to robi wielkie wrazenie jak wrocicie do nominalnego tempa po tym zmudnym i meczacym cwiczeniu. Nie powtorzy wam sie taki usmiech zadowolonia po tej robocie nawet na koncertach. No chyba ze juz zagracie przed Metalika czego i wam zycze. Takze - do roboty.

