05-22-2014, 11:57 AM
otóż.. Gibsona nie miałem, ale długo grałem na Thunderfunku 550b - nawet u zakwasa z nim byłem i sromotnie przegrał test z jego acousticiem 
Moim zdaniem, Thunderfunk jest baaardzo ,,suchym,, i sterylnym wzmacniaczem.. pewnie bardzo fajny do studia.. na scenie czegos mi w nim brakowało..
Ampy są nieco nieplejsze, zachowując przy tym sterylnosć brzmienia.. moim zdaniem to takie wypośrodkowanie pomiedzy Thunderfunkiem i Acousticiem .
Moim zdaniem, Thunderfunk jest baaardzo ,,suchym,, i sterylnym wzmacniaczem.. pewnie bardzo fajny do studia.. na scenie czegos mi w nim brakowało..
Ampy są nieco nieplejsze, zachowując przy tym sterylnosć brzmienia.. moim zdaniem to takie wypośrodkowanie pomiedzy Thunderfunkiem i Acousticiem .


