(12-01-2014, 12:26 PM)paluch1986 napisał(a): Burning: Sytuację miałem w plenerze jakiś czas temu, na graniu plenerowym przed znanym artystą. Stał DIBOX do basu, z wpiętym XLRem, ale "nie dało się" XLR wypiąć z diboxa i dopiąć do mojego prywatnego SM57 na moim prywatnym statywie :S Musiałem wpiąć się w niesymetryczne wejście diboxa, dlatego chcę zabezpieczyć się przed takimi sytuacjami.
W takiej sytuacji mamy, (kiedy już NAPRAWDĘ nie ma argumentów) wyjście pod tytułem "nie gramy z powodu niespełnienia warunków Ridera i organizator płaci nam krotność uzgodnionej jako honorarium sumy, którą sobie pewnie odciągnie od honorarium firmy nagłośnieniowej". Gwarancja zjebanego soundu na koncercie równie pewna jak satysfakcja przy goleniu Gillette Mach3, ale edukować ludzi trzeba.