Jak na rege to jest to nawet fajna partia basu:
https://t-shirt.iai-shop.com/data/includ...dtimes.mp3
jak ktoś nie robił polecam. Zagrałem w dwóch miejscach legato zamiast stacatto i się mijam dalej. Nie mam nic na swoje wytłumaczenie.
Ciekawostki:
1. Miejsce w którym bas przechodzi na A - PRZED stopą. Bardzo fajne, detalik ale znakomity.
2. Długość dźwięku, jak słychać, jest tutaj kluczowa i trudniejsza do ugrania niż się wydaje. Ten numer będzie moją standardową rozgrzewką pod kątem "nie goń kurwa".
3. Feelingowo oryginalne nagranie jest znakomite - nichuja nie jest równo, ale dzięki temu jest świetne jajeczko i interakcja między bębnem, gitą i basem.
4. Ciekawe jest to, jak różnie potem grali to na koncertach - są przeróżne wykony, niby +/- to samo ale czasami np. nie ma tego A przed stopą, czasami jest dużo bardziej legato itp. itd. Alex Al zrobił fajną interpretację.
5. Coś co lubię - w 8 minutowym numerze nikt nie pitoli bezsensownych przejść, jest mega konsekwentnie ugrane z minimalnymi dodatkami. Czekam na wersję, za przeproszeniem, dirty loops
https://t-shirt.iai-shop.com/data/includ...dtimes.mp3
jak ktoś nie robił polecam. Zagrałem w dwóch miejscach legato zamiast stacatto i się mijam dalej. Nie mam nic na swoje wytłumaczenie.
Ciekawostki:
1. Miejsce w którym bas przechodzi na A - PRZED stopą. Bardzo fajne, detalik ale znakomity.
2. Długość dźwięku, jak słychać, jest tutaj kluczowa i trudniejsza do ugrania niż się wydaje. Ten numer będzie moją standardową rozgrzewką pod kątem "nie goń kurwa".
3. Feelingowo oryginalne nagranie jest znakomite - nichuja nie jest równo, ale dzięki temu jest świetne jajeczko i interakcja między bębnem, gitą i basem.
4. Ciekawe jest to, jak różnie potem grali to na koncertach - są przeróżne wykony, niby +/- to samo ale czasami np. nie ma tego A przed stopą, czasami jest dużo bardziej legato itp. itd. Alex Al zrobił fajną interpretację.
5. Coś co lubię - w 8 minutowym numerze nikt nie pitoli bezsensownych przejść, jest mega konsekwentnie ugrane z minimalnymi dodatkami. Czekam na wersję, za przeproszeniem, dirty loops



