06-01-2015, 10:11 AM
(05-31-2015, 11:17 PM)Alfik napisał(a):(05-30-2015, 08:00 AM)Basstard napisał(a): JA JEBIĘ. Jak jak ja uwielbiam to lekko blaszane, gardłowe "szczeknięcie". Totalnie potrzebuje tego soundu w moim arsenale.
TOTALNIE.
ależ oni kiepsko grali wtedy...
ale za to śpiewali fatalnie
Nie no, wykonawczo to nie błyszczeli, szczególnie Simon LeBon (wokalista) - grali wtedy od ledwie kilku lat, w '82, czyli w roku tego koncertu, Nick Rhodes (klawiszowiec) dopiero skończył dwudziestkę
(05-31-2015, 11:17 PM)Alfik napisał(a): waleń jakiego lubię:
Ooooo, przezacność! A kto jest tu jego operatorem? Bo nie kojarzę paszczy.



