12-28-2015, 11:09 AM
Nie, w ogóle nie słyszę żadnego elementu bezprogowego brzmienia. Sound Stinga też był mocno inny od tego, co "sobie wyobrażam", ale jednak słychać było, że to fretless. Tutaj - ni chuja. I raczej nie z powodu klonowej podstrunnicy.



