12-23-2016, 11:13 AM
(12-23-2016, 09:10 AM)Ramcel napisał(a):(12-23-2016, 08:23 AM)barabas napisał(a): Ja się podłączę z pytaniem, odnośnie małych wzmaków:
Czy ORANGE TERROR BASS 500 ktoś ma? Miał? Grał/testował?
Potrzebuję jakiejś obiektywnej opinii lub zestawienia plusów i minusów.
Aktualnie mam AMPEGa PF-500 i od jakiegoś czasu niczym nieuzasadniony GAS na tego Orange.
Ja mam od ponad roku i jestem zadowolony.
Plusy:
+ dwie lampki na przedwzmaczniaczu
+ Fajne brzmienie (a przynajmniej mnie bardzo pasuje)
+ odpowiedni zapas mocy (raz grałem giga na sali wielkości dużej sali gimnastycznej, akustyk był debilem i chciał mnie puszczać prosto z podłogi w linię, bo stwierdził, że sygnał z DI jest za mocny, to mu podziękowałem i nagłośniłem się sam. Wzmak rozkręcony do ok. 1/3 załatwił sprawę)
+ fajny drajw jak się odpowiednio rozkręci gain
+ możliwość przełączenia 4/8 Ohm
+ brak niepotrzebnej gałkologii, tylko master, gain + eq bass, mid, treble
+ plug and play
+ mały lekki i poręczny, w zestawie z torbą (także bas na plecy, torba na ramię, podłoga do łapy i można iść grać giga/próbę)
+ fajnie wygląda
Minusy:
- brzmienie jest specyfincze, raczej do rockowizny, nie każdemu podpasuje
- brak wyjścia na kolumnę jack, tylko dwa speakony
- stosunkowo niewielki headroom (przy rozkręceniu gaina powyżej pewnego poziomu się przesterowuje, co mnie osobiście pasuje, ale nie każdemu musi).
- brak wyjścia słuchawkowego
Tak jak mówię, ja jestem bardzo zadowolony i nie planuję go zmieniać w najbliższym czasie na nic innego.
Część forumisiów pewnie powie, że niekoszerny, bo to nie pełna lampa i w dodatku na końcówce w klasie D, ale mnie do amatorskiego plumkania rokęrola wystarcza aż nadto.
Bez wątpienia wypada dużo lepiej od tego Ampega PF 500.
Tylko tak jak już wspomniałem, lepiej ograć przed zakupem, bo brzmi specyficznie (jak to orendż).
Polecam
O coś takiego mie chodziło!
Dziękuję ;*



