11-11-2010, 09:28 PM
(11-11-2010, 09:18 PM)Basstard napisał(a):(11-11-2010, 08:25 PM)bratekr napisał(a): Gdyby nie lipowy a olchowy korpus - też miałbym nań chrapkę. Chociaż Bongo dobrze brzmi nawet na zajechanych strunach.
Andrzej-off-Myung?
Bongo brzmi tak jak wygląda - chujowiej niż sam chuj. Wybaczcie Panowie, ale dla mnie to obraza basowości.
Przede wszystkim bongo nie brzmi - brzmi preamp który ma w środku.
I tak jest chyba ze wszystkimi MusicManami, nie tylko basami...



