czesc ewrybady,
szukam pokrowca na bas. jestem zmeczony hardkejsami, natomiast jesli chodzi o gigbag, to widze tutaj jeden spory minus - praktycznie zerowa ochrona gryfu przed ewentualnym zlamaniem. dlatego potrzebuje czegos w rodzaju kompromisu pomiedzy hardkejsem a gigbagiem.
wyczytalem, ze Sadowsky Portabag wpisuje sie w ta specyfike, z tym, ze jest on u nas niedostepny.
moglibyscie polecic cos sensownego i nie kosztujacego fortuny? MONO odpada, nie rozumiem fenomenu ich produktow, te ich gigbagi wygladaja jak szmatki. Gruvgear rowniez nie, sa przekombinowane i sprawiaja na mnie wrazenie niewygodnych w noszeniu (zreszta obie firmy dyskwalifikuje tez kryterium ceny...).
bede wdzieczny za pomoc.
e: na chwile obecna mysle o SKB 1SKB-SCFB4 - ktos ma i poleca?
szukam pokrowca na bas. jestem zmeczony hardkejsami, natomiast jesli chodzi o gigbag, to widze tutaj jeden spory minus - praktycznie zerowa ochrona gryfu przed ewentualnym zlamaniem. dlatego potrzebuje czegos w rodzaju kompromisu pomiedzy hardkejsem a gigbagiem.
wyczytalem, ze Sadowsky Portabag wpisuje sie w ta specyfike, z tym, ze jest on u nas niedostepny.
moglibyscie polecic cos sensownego i nie kosztujacego fortuny? MONO odpada, nie rozumiem fenomenu ich produktow, te ich gigbagi wygladaja jak szmatki. Gruvgear rowniez nie, sa przekombinowane i sprawiaja na mnie wrazenie niewygodnych w noszeniu (zreszta obie firmy dyskwalifikuje tez kryterium ceny...).
bede wdzieczny za pomoc.
e: na chwile obecna mysle o SKB 1SKB-SCFB4 - ktos ma i poleca?
W Paryżu najlepsze kasztany są na placu Pigalle


