12-14-2021, 10:20 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-22-2021, 08:03 AM przez bratekr.)
Może komuś się przyda.
1. Jestem po 3. secie strun marki Jeremi (pokręciłem nazwy).
2. Kosztują grosze (niecałe 40 zł za set do czwórki).
3. Są znacznie lepsze od czerwonych Warwicków.
4. W żadnej z paczek nie było martwej struny.
5. Są bardzo wrażliwe na złe zakładanie -- zabiłem jedną strunę nieostrożnie zakładając.
6. Niemniej -- żywotność jest OK. Po 8 godzinach nagrywania brzmiały jeszcze jako-tako (nie zmieniałem, bo druga połowa szła wyłącznie przez pitch-shifter, a różnicy w zbieranym sygnale nie słyszałem).
7. Zmieniłem struny po 4 tygodniach, bo chciałem ogarnąć bas do studia. Dalej brzmiały spoko, chociaż grałem średnio 6 godzin tygodniowo.
8. Podobno to dawne EBS-y. I w sumie to by pasowało, bo podobnie jak one struny Jimi dają radę, chociaż nie są jakoś bardzo szałowe jakościowo.
9. Jeśli mam do wyboru czerwone/żółte W, to biorę te. Jeśli mam do wyboru Jimi vs GHS Boomers, to niewykluczone, że wezmę Jimi, bo mają mniej agresywną górkę (nikle). Jeśli mam do wyboru EB Cobalt i Jimi, to wezmę Cobalty, bo nie wiem jak Jimi reagują na odświeżanie. Chociaż jeśli zależałoby mi na super świeżym brzmieniu, to bym wybrał 4 sety Jimich.
To takie luźne spostrzeżenia na temat tanich strun.
1. Jestem po 3. secie strun marki Jeremi (pokręciłem nazwy).
2. Kosztują grosze (niecałe 40 zł za set do czwórki).
3. Są znacznie lepsze od czerwonych Warwicków.
4. W żadnej z paczek nie było martwej struny.
5. Są bardzo wrażliwe na złe zakładanie -- zabiłem jedną strunę nieostrożnie zakładając.
6. Niemniej -- żywotność jest OK. Po 8 godzinach nagrywania brzmiały jeszcze jako-tako (nie zmieniałem, bo druga połowa szła wyłącznie przez pitch-shifter, a różnicy w zbieranym sygnale nie słyszałem).
7. Zmieniłem struny po 4 tygodniach, bo chciałem ogarnąć bas do studia. Dalej brzmiały spoko, chociaż grałem średnio 6 godzin tygodniowo.
8. Podobno to dawne EBS-y. I w sumie to by pasowało, bo podobnie jak one struny Jimi dają radę, chociaż nie są jakoś bardzo szałowe jakościowo.
9. Jeśli mam do wyboru czerwone/żółte W, to biorę te. Jeśli mam do wyboru Jimi vs GHS Boomers, to niewykluczone, że wezmę Jimi, bo mają mniej agresywną górkę (nikle). Jeśli mam do wyboru EB Cobalt i Jimi, to wezmę Cobalty, bo nie wiem jak Jimi reagują na odświeżanie. Chociaż jeśli zależałoby mi na super świeżym brzmieniu, to bym wybrał 4 sety Jimich.
To takie luźne spostrzeżenia na temat tanich strun.


