12-20-2010, 07:37 PM
Pasek odpinam, bo mi się ze straplockami zwyczajnie nie mieści do futerału. Przy pokrowcu gitarowym też się robi ciasno, więc i tak wkładam pasek do kieszeni.
Co do opierania gryfem w przód czy w tył... Nie dajmy się zwariować, po pierwsze jak stoi tak przez chwilę tylko to podczas gry/transportu/trzymania w domu w futerale/na stojaku i tak będą działały jeszcze inne siły i wyjdzie mniej więcej na zero. Po drugie: jak oprzemy gryf stroną bez strun, to działa dodatkowa siła zginająca. I co? też nie dobrze...
A opieranie stroną ze strunami ma taki plus, że trudniej się chyba takiej gitarze ześlizgnąć po na przykład kocu obicia paczki.
Co do opierania gryfem w przód czy w tył... Nie dajmy się zwariować, po pierwsze jak stoi tak przez chwilę tylko to podczas gry/transportu/trzymania w domu w futerale/na stojaku i tak będą działały jeszcze inne siły i wyjdzie mniej więcej na zero. Po drugie: jak oprzemy gryf stroną bez strun, to działa dodatkowa siła zginająca. I co? też nie dobrze...
A opieranie stroną ze strunami ma taki plus, że trudniej się chyba takiej gitarze ześlizgnąć po na przykład kocu obicia paczki.


