Wolę coś, co jest trochę łatwiej dostępne. Poza tym znając takowe chorusy oldschoolowe będzie on bardzo subtelny, ciepły itp. a ja potrzebuję czegoś całkowicie odwrotnego
Póki co wygrywa Boss CE-5.
Tak wracając do innego tematu, gdyż dostałem parę PW z zapytaniami, jak RAT się sprawuje. Po kolejnych paru dniach i próbowaniu przeróżnych ustawień, połączeń itp. już mi wpadł pomysł, aby spieniężyć Sansa i kupić drugiego RAT-a
(oczywiście nie zrobię tego, gdyż Sansa również bardzo lubię), niemniej już on sam + neonki + Sandberg grzmi. Fakt iż wycina trochę dołu, jednak liczyłem się z tym i całkowicie mi to nie przeszkadza
Próbek niestety nie mam jak nagrać, ale przy całym EQ na płasko i RAT-cie ustawionym: Dist - godz. 13 Fil - godz. 7 i Vol - godz. 13 brzmi to identycznie jak w bas w tym intro (IDENTYCZNIE!)
Co niezmiernie mnie cieszy, gdyż dość dawno temu bardzo owe brzmienie mi się podobało
Największym problemem było wyrównać poziom głośności pomiędzy RAT-em, a Sansem, gdyż nie używam ich razem (no dobra używam... ale to już jest ekstremalne ustawienie).
Tak wracając do innego tematu, gdyż dostałem parę PW z zapytaniami, jak RAT się sprawuje. Po kolejnych paru dniach i próbowaniu przeróżnych ustawień, połączeń itp. już mi wpadł pomysł, aby spieniężyć Sansa i kupić drugiego RAT-a


