11-12-2014, 03:37 PM
(11-12-2014, 12:01 PM)tapchan napisał(a):(11-11-2014, 08:14 PM)Zenek Spawacz napisał(a): Tu nie ma zadnej innowacji ... Jest zestaw pomyslow zaczerpniety od innych (...)
Gdzie zaczyna się i kończy innowacja?
Czy połączenie dwóch lub więcej istniejących już rozwiązań w jeden "pakiet" w taki sposób, żeby to razem ze sobą działało nie jest już innowacją?
Idąc tym tropem można się zastanowić, czy np. przesuwane pickupy można nazwać innowacyjnymi - przecież pickupów nikt tutaj na nowo nie wymyślił, a pomysł na przesuwanie rzeczy po prowadnicach też nie był niczym nowym.
Przez analogię - czy pierwszy telefon komórkowy z wbudowanym aparatem fotograficznym można nazwać innowacyjnym? Telefony komórkowe nie były już wtedy nowością, podobnie jak fotografia cyfrowa, a jednak ktoś musiał pierwszy wpaść na pomysł, żeby to ze sobą połączyć.
Wystarczy przejsc sie po targach muzycznych aby uswiadomic sobie jak wiele takich pomyslow odeszlo w zapomnienie. Co roku we Frankfurcie mozna poogladac sobie "rewolucyjne" rozwiazania , ktore przetrwaja kilka chwil. O wiele trudniej jest zbudowac tradycyjny , dobrze brzmiacy instrument niz szokowac zbieranina cudzych pomyslow. Nie przecze , ze bas znajdzie nabywcow i warto go wyprobowac ale mowienie o rewolucji to moze lekka przesada. Jaka szkoda ze tacy ludzie jak Schack na przyklad koncza z budowa instrumentow. Wspaniale , znakomicie brzmiace basy , ktorych jakos nikt nie chcial zauwazyc. Znakomite wykonczenie , powalajacy sound , wygoda i co z tego?

