07-22-2015, 11:50 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-22-2015, 12:04 PM przez tapczan.)
(07-22-2015, 11:20 AM)Alfik napisał(a): Warwick tubepath ba bardzo chujowy preamp i przyzwoitą końcówkę mocy.
Brałem go z myślą głównie o wykorzystaniu jako końcówkę mocy dla Ampega SVT-IIP więc w sumie miło mi to słyszeć
W tej chwili używam do tego sm900 i prawdę mówiąc trochę mnie martwi jego tendencja do mocnego nagrzewania gdy trzeba naprawdę solidnie dowalić. Szczególnie na graniach klubowych bez puszczania basu w przody (ostatnio zaczęło mi się to zdarzać częściej niż bym chciał).
W bezpośrednim porównaniu "solo" końcówka warwicka na identycznych ustawieniach brzmiała z ampegiem zauważalnie potężniej od końcówki sm900 niemal się przy tym nie nagrzewając. Oczywiście w obu przypadkach preamp wpięty w powrót pętli. W weekend zobaczymy jak to się zachowa w grze zespołowej.
Od strony konstrukcyjnej w porównaniu do SM podoba mi się:
1. DI w trybie post-eq jest w W po powrocie pętli, w SM przed pętlą. W związku z tym w Warwicku mam wariant awaryjny na ewentualność braku sensownego mikrofonu. Z SM mikrofon albo modlitwa o wystarczającą głośność z pieca. Oczywiście mówię o sytuacji użycia jako końcówki mocy do Ampega.
2. Jest przycisk Mute - mała rzecz a cieszy.
3. Większa czułość (?) powrotu pętli efektów - w SM musiałem wracać z Ampega przez DI w trybie mikrofonu żeby napędzić końcówkę, W zadowala się sygnałem z wyjścia liniowego.
Ech, gdyby tylko Ampeg robił hybrydowe wzmacniacze o mocy ~1000W / 4 Ohm zajmujące 3U w racku, kosztujące z drugiej ręki ~3000zł. Oh wait...


